Translate

23 kwietnia 2014

Siepomaga.pl

Ostatnio na blogu Lucy(myślę, że każdy ją zna) przeczytałam posta na temat strony Siepomaga.pl(KLIK)  . Lucy napisała  także, aby zrobić post na ten temat na swoim blogu. Po przeczytaniu historii kilku osób postanowiłam, że ta strona może ,,uratować" życie wielu osobom. Po prostu przesyłajcie dowolną kwotę na konta chorych. Możecie to zrobić anonimowo lub nie.
Jest tam mnóstwo osób, naprawdę nie wiedziałam kogo wybrać. Kto potrzebuje więcej pomocy? Powiem tak-są to przypadkowe osoby, ale sami musicie odwiedzić tą stronę!

Warto pomagać!

Nie bądźmy obojętni na czyiś los!

♦JULCIA  KLIK
 
Brakuje kości strzałkowych, piętowych, skokowych i śródstopia. Stópki są źle ustawione i posiadają tylko po trzy paluszki (u jednej dwa paluszki są zrośnięte). Ponadto kości piszczelowe są wygięte. Już na dzień dzisiejszy obie nóżki są sporo krótsze niż u zdrowych dzieci. Zalecenia? Amputacja obu nóżek i życie na protezach do końca życia. Czy nie ma żadnej szansy, żeby uratować nóżki Julci? - pytaliśmy. Czy obcięcie nóżek to jedyne rozwiązanie? Kolejni lekarze potwierdzali.


Kwota do zebrania jest duża. Być może ziarnko do ziarnka uzbieralibyśmy za jakiś czas. Ale czasu nie mamy, szansa nie jest dana raz na zawsze. Jeśli do drugiego roku życia Julki nie uzbieramy potrzebnej kwoty, to możemy zostać z niczym. Wtedy zostaje tylko amputacja. Nie możemy się z tym pogodzić.

Tylko pomoc wielu ludzi ocali małą Julkę przed amputacją. Rodzina dziewczynki musiałaby nic nie jeść przez co najmniej 40 lat, żeby móc opłacić leczenie u dr Paleya. To niewykonalne. A są dzieci, takie jak Julka, którym się udało, które już chodzą, biegają. Dlaczego ta malutka miałaby nie otrzymać takiej szansy?


♦FILIPEK KLIK
zdjęcie
U Filipka zdiagnozowano poważną i rzadką wadę serduszka w postaci wspólnego pnia tętniczego oraz atrezję przełyku – między końcami przełyku było 6 cm przerwy. Wybierając szpital, w którym Filipek przyjdzie na świat, byliśmy przekonani, że w lepszych rękach nie może się znaleźć, Aż do momentu, w którym usłyszeliśmy, ze nasze 1,5-miesięczne dziecko może być już nieoperacyjne, bo wysokie ciśnienie w płucach mogło się już utrwalić. Banding na tętnicy płucnej zabezpieczył płucka maluszka i tak naprawdę uratował jego życie.

Jego rodzice piszą:
Na pytanie, kiedy odbędzie się operacja korygująca wadę, specjaliści odpowiedzieli: Proszę czekać, aż dziecko zacznie sinieć… Nie potrafiliśmy tego zrozumieć. Nie potrafiliśmy wyobrazić sobie, w jak fatalnym stanie  musiałby być nasz synek, żeby operacja była możliwa. Byliśmy załamani. Postanowiliśmy wziąć jego życie w nasze ręce i szukać pomocy. Z pomocą przyszły moje siostry, które odnalazły informację o profesorze Malcu i umówiły nas do niego na wizytę. Okazało się, że nie trzeba czekać, aż Filipek będzie w krytycznym stanie, żeby operować. Do lipca musimy jednak zebrać pieniądze, żeby opłacić operację ratującą życie synka. Termin operacji został wyznaczony na 16 lipca.

Filipek niedługo skończy 5 miesięcy. Wciąż przebywa w szpitalu. 13 marca odbyła się kolejna próba połączenia przełyku – niestety, znów nieudana. Udało się jedynie zmniejszyć przerwę z 4 do 2 cm. Teraz czekamy na kolejną próbę - miejmy nadzieję już ostatnią.

OLEŃKA  KLIK
Oleńka przyszła na świat 5 miesięcy temu z połową serduszka. Operacja pozwoli jej żyć bez drugiej połowy serca, co jest niewyobrażalnym szczęściem i cudem medycyny, jednak żeby było to możliwe, musimy uzbierać 160 tysięcy złotych. Bezsilność jest nie do opisania...

Ola urodziła się o północy, 15 listopada 2013 roku. Dopiero po sześciu godzinach choroba zaczęła dawać pierwsze oznaki. Echo serca pokazało zespół niedorozwoju lewej komory serca. Lekarze nie wiedzieli, co mają robić, dlatego włożyli Olę do inkubatora.


Rodzice Oleńki piszą: Gdyby była taka potrzeba, na rękach zanieślibyśmy Olę do Niemiec na operację serduszka. Jednak w tym momencie musimy prosić Was, żebyście pomogli nam zawalczyć o zagrożone życie naszej małej córeczki. Kwota, która pozwoli Oli żyć z połową serca, jest dla nas niewyobrażalna. Z drugiej strony, pomyśleliśmy, że wystarczyłoby 160 tysięcy osób, które zechcą wpłacić po złotówce, to 1/3 mieszkańców naszego miasta, ułamek mieszkańców Polski. I zaczęliśmy zbierać, wierząc, że zdążymy.

Pół serduszka Oleńki - w tym miejscu wspólnie walczymy o to, aby te pół serduszka wystarczyło do życia małej dziewczynce. Żebyśmy kolejny raz uratowali małe życie. Żebyśmy kolejny raz byli świadkami wrażliwości w świecie, który wydaje się być czasem taki obojętny na drugiego człowieka. Nie gódźmy się na to i pomóżmy małemu serduszku bić...



Pomóżmy nie tylko Julci, Filipkowi i Oleńce, ale także innym podopiecznym fundacji Siepomaga.pl !

A co Wy o tym sądzicie?

Czy zamierzacie komuś pomóc?

13 komentarzy:

  1. jak dobrze ze sa blogerki ktore chcą pomagać jeszcze..
    Zależy mi, żebyś zobaczyła mój pierwszy filmik.
    dorey-doorey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej, jaka słodka dzidzia :) Dobrze, że pomagasz!
    http://welcome-friday.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Pomaganie jest fajne jakby to powiedziała moja malutka kuzynka. Bardzo dobrze, że napisałaś ten post, może faktycznie znajdzie się ktoś kto wesprze te dzieciaczki i ich rodziny. Przy okazji zapraszam do siebie, dopiero zaczynam

    http://dazzlexme.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja wchodzę na pajacyka :)
    obserwuje i liczę na rewanż :)

    http://cherrry-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny post! Co powiesz na wspólną obserwację ?
    --------------------------------------
    http://nutka-and-ludka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jejku, aż się płakać chcę.


    http://itsmyylive.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny post. Dobrze ,że motywujesz innych do pomocy i sama się w to angażujesz. Co powiesz na wspólną obserwację?
    Ja już obserwuję ;)

    Zapraszam:
    www.evva-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Jej, takie małe dzieciaczki :( Napiszę też na swoim blogu.
    Pozdrawiam.

    www.Klaudia12-klaudunia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja pomagam wielu ludziom. Natomiast pomoc zwierzetą mi lepiej wychodzi. Pomoc innym jest bardzo ważna !
    Może wspólna obserwacja? Jeśli tak to daj znac u mnie w komentarzu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojej, takie maluszki... Każdy powinien pomóc w miarę swoich możliwości!

    +Obserwujemy? http://inspire-someone.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny post :)
    Zapraszam do mnie :)
    http://sandraaa-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Biedna dziewczynka :c
    Może obserwacja za obserwację? :)
    zapraszam: http://madzia-x.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. fajnie, ze na świecie są ludzie, którzy potrafią pomagać bezinteresownie :)

    OdpowiedzUsuń

♥ Zostaw link do swojego bloga, a na pewno go odwiedzę.
♥Zaobserwuj mojego bloga i napisz mi to w komentarzu, a ja postaram się odwdzięczyć tym samym
♥Za każdy komentarz -dziękuję ♥
Ola :)